- Córcia pięknie wyglądasz. - To były jej słowa które rano mówiła.
Uśmiechnęłam się i podeszłam bliżej blatu.
- Melody, pomożesz mi to pokolorować ? - Odrzekła 6 letnia dziewczynka.
- No pewnie, tylko zrobię sobie jakąś kanapkę.
Tak i uczyniłam, z lodówki wyjęłam masło, ser i moją ulubioną szynkę. A z szafki wyjęłam talerzyk i szklankę do której wlałam pyszny sok pomarańczowy. Zrobiłam dwie kanapki, położyłam je na talerzyk i wzięłam też szklankę z sokiem. Usiadłam na wysokim krześle i zaczęłam spożywać śniadanie. Nigdy dużo nie jadłam, pewnie dlatego byłam taka chuda.
- Melody, dziś wrócę później odbierzesz z szkoły Emily ? - Spytała się mama, która wiedziała, że się zgodzę.
- No pewnie. - Potaknęłam.
- Kochana jeżeli nie chcesz się spóźnić do szkoły lepiej już wychodź. - Powiedziała z uśmiechem na twarzy.
Wzięłam w rękę drugą kanapkę, którą nie zdążyłam dokończyć wzięłam ostatnie dwa łyki soku i pocałowałam mamę oraz młodszą siostrzyczkę w policzek. Po tym od razu wyszłam z domu, po drodze spotkałam swoją najlepszą przyjaciółkę- Victorie. Zawsze była ze mną w trudnych chwilach traktowałam ją jak siostrę.
- Hej Vica. - Pomachałam dziewczynie na przywitanie.
- Siemka. - Przytuliła mnie, tak jak to codziennie robimy.
- Umiesz na ten sprawdzian z matmy ? - Zapytała się mnie.
- Uczyłam się całe wczorajsze popołudnie. Więc raczej tak. - Uśmiechnęłam się. - A ty ?
- No wiesz.. Tak sobie nigdy nie umiem dobrze się czegoś nauczyć, ale przewiduję, że dostanę 4.
I tak ciągnęła się nasza rozmowa dopóki nie weszłyśmy do naszej gigantycznej szkoły. W pierwszy dzień kiedy doszłyśmy do nowej klasy, prawie się zgubiłam tu ! Ale teraz znam każdy nawet najmniejszy kąt. Jak byłyśmy przy naszej sali Victoria spostrzegła swojego chłopaka- Davida, od razu wskoczyła na niego z wielkim uśmiechem. Ja tylko pomachałam do chłopaka i weszłam do sali, żeby się przygotować do testu. Kiedy był już dzwonek wszyscy weszli do sali, gdyby David byłby w naszej klasie Victoria nie mogłaby się na niczym skupić. Do pomieszczenia weszła nauczycielka tuż za nią dyrektor, a za nim przystojny blondyn.
- Kochani mamy nowego ucznia w klasie. To jest Niall Horan. I mam nadzieję, że będzie go dobrze traktować. - Odpowiedziała nauczycielka.
Całkiem mi się spodobał, a w szczegółu jego piękne przezroczyste niebieskie oczy. Ale kiedy cała trójka stała na środku sali dyrektor- dobry znajomy mojej mamy wtrącił się.
- Dobrze to więc. Nie będę zabierał wam więcej czasu, Niall proszę usiądź do.. Melody. - Wskazał palcem na moją ławkę.
Blondyn wraz z poleceniem dyrektora przeszedł do mojej ławki. Usiadł na krześle i lekko się uśmiechnął.
- No cześć, jestem Melody. Fajnie, że jesteś w naszej klasie. - Odwzajemniłam uśmiech.
Już nie mogłam się doczekać przerwy, aby pogadać z Vica. Ale był jeszcze test, zostało nam jeszcze 30 minut więc nie spieszyłam się. Zrobiłam wszystkie zadania po kolei. I czekałam, aż nauczycielka zabierze ode mnie kartkę. Już po skończonym teście byłą przerwa podeszłam do Victorii.
- Ale masz fajnie. Najładniejszy chłopak z klasy akurat siedzi z Tobą. - Uśmiechnęła się. - On ci się podoba co nie ?
- Co ? Przecież ja go nawet nie znam.. - Próbowałam się wyplątać z tego.
- Widziałam jakich rumieńców dostałaś, kiedy usłyszałaś, że Niall będzie z Tobą siedział. - Uśmiechnęła się.
- Ja mu się i tak nie podobam..
- A skąd wiesz ? Dobra chodź na chemie. - Pociągnęła mnie za rękę.
Wraz z Victorią poszłam do sali od chemii po dzwonku wszyscy weszliśmy do klasy. Niall dosiadł się do Rob'a. Akurat chłopak siedział przed nami.
- Przynajmniej popatrzę się na niego od tyłu.. - Powiedziałam po cichu do samej siebie.
Reszta lekcji całkiem szybko zleciała, dzisiaj mieliśmy 7 lekcji. Po szkole razem z Victorią poszłyśmy po Emily, szłyśmy wolnym krokiem do domu. Przyjaciółka odłączyła się po drodze, bo niedaleko był jej dom, resztę drogi pokonałam sama ze swoją siostrą.
- Melody. Pooglądamy Toy Story ? - Zapytała się swoim słodkim głosem.
- Pewnie. Ale najpierw lekcje.
Weszłyśmy do domu, mamy nie było. A no tak przecież mi dzisiaj mówiła, że później przyjedzie. Zrobiłam siostrze naleśniki z dżemem i zaczęłam robić lekcje. Kiedy mała blondynka skończyła jeść, zaczęłam jej pomagać w jej pracy domowej. Po około 30 minutach skończyłyśmy. I zaczęłyśmy oglądać wyszukany przez dziewczynkę film.
________________________________________________________
Siema :) Założyłam nowego bloga, bo ktoś mi się wkradł na moje konto i usunął tamto opowiadanie oraz zmienił hasło.. :c
Więc piszę od nowa. Miłego czytania : )

aww *.* fajne<3 czekam na więcej!
OdpowiedzUsuńMmmmmm ;3 Super ^^ Już nie mg doczekać się kolejnego rozdziału. Aga ;*
OdpowiedzUsuńMogę być informowana o następnych rozdziałach ? Mój twitter @roomieforever
OdpowiedzUsuńKocham Placki C Z A I S Z ?
OdpowiedzUsuńSuuuuper! Chyba bede tu czesciej zagladac. Dobra kogo chce tu oszukac- NAPEWNO BĘDĘ :***** ciekam na nn;) @dianee2805
OdpowiedzUsuńPierwszy rozdział bardzo mi się podobał :> Jestem bardzo ciekawa co zdarzy się w następnym rozdziale.
OdpowiedzUsuńCzekam na nn. Pozdrawiam @Monika_016
cudowne, czekam na więcej:))_
OdpowiedzUsuń